3 Obserwatorzy
1 Obserwuję
ChanLee

ChanLee

Jestem Agnieszka i skończyłam już dwadzieścia lat. Książki czytam od zawsze. Wielbię się w horrorach, kryminałach, thrillerach psychologicznych i świecie fantasy.

Teraz czytam

Noc w bibliotece
Agatha Christie
Jutro
Anna Gralak, John Marsden

Sezon burz

Sezon burz - Andrzej Sapkowski 5/10 - PRZECIĘTNA „Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje.” Z tym się zgodzę. Gdy przeczytałam pierwszą stronę „Sezonu burz” poczułam się dziwnie. Dlaczego? Styl i język, za który podziwiałam Sapkowskiego, zmienił się. Przez moment wydawać by się mogło, że książka została napisana przez fana, a nie samego pisarza, którego wybitne opowiadania czytałam jeszcze całkiem niedawno. Po dłuższej lekturze doszłam też do czegoś innego: Geralt także się zmienił. Już pomijam fakt, że stał się chodzącym penisem i chędożył (dosłownie) każdą napotkaną czarodziejkę. Nie wiem jak innym, ale mnie to już zaczęło nudzić. Sama fabuła książki też była taka sobie, czytało się lekko i przyjemnie - to fakt niezaprzeczalny, ale brakło mi tutaj humoru, ciekawych walk oraz intryg. Niby coś się działo, truchła padały jeden po drugim, ale nie tego spodziewałam się po „Sezonie burz”. Jaskier to już w ogóle wypadł nędznie, ba!, to była nędzna podróbka humorzastego barda, którego tak bardzo uwielbiam. Coś słabo, panie Andrzeju! Jak dla mnie: książka bardzo przeciętna. Seria, pomimo wiecznie wkurzającej mnie Ciri, była zdecydowanie ciekawsza i po prostu lepsza. Mimo wszystko fanom Wiedźmina mogę ją polecić. Na samotne wieczory jak znalazł!